Zabawa bywa wstępem do dorosłego życia


Kiedy byłem małym chłopcem, jak każde dziecko lubiłem bardzo się bawić. Miałem też jak każdy chłopiec w moim wieku swoje ulubione zabawki. Jedni chłopcy lubią piłkę, jeszcze inni jazdę na rowerze, moimi ulubionymi zabawkami były od kiedy pamiętam zminiaturyzowane traktory, spychacze, walce i koparki. Tak. Lubiłem wielkie i mocne urządzenia, przyglądałem się ich pracy nie raz z wielką fascynacją, lubiłem się też bawić w budowniczego, który wciąż stawiał nowe budynki i mosty. Jako większy trochę już chłopiec poszedłem za głosem moich zainteresowań i wybrałem szkołę techniczną, w której zacząłem się uczyć o budowie i sposobie obsługi wielkich, budowlanych maszyn. Pozyskiwałem tu podstawową i elementarną wiedzę z zakresu hydrauliki siłowej, dowiadywałem się też jak skonstruowane są hydrauliczne urządzenia. Moja wiedza była coraz konkretniejsza i postanowiłem kontynuować jej pogłębianie na studiach. Teraz wiele lat po zakończeniu mojej edukacji pracuję w wielkiej fabryce i jestem odpowiedzialny za serwis maszyn. Za sprawdzanie przewodów hydraulicznych, stanu uszczelnień, oraz za wymianę wszelkiego rodzaju filtrów. Moje dziecięce marzenia znalazły spełnienie.